Relacja pana Jacka. Teraz z perspektywy kilku dni mogę napisać o doświadczeniach z dnia zdejmowania klątwy i następnych. Proszę mi wierzyć opis tego nie jest łatwy ponieważ myśli biją się z racjonalnością umysłu i z przekonaniem czy , aby odczucia te nie są wynikiem swoistego rodzaju autosugestii. Ale do rzeczy:
Odczucia podczas odczyniania były zdecydowane i konkretne. Pulsacja w głowie zbiegające się od górnej tylnej części czaszki do przodu w okolicy miejsca między brwiami , jednostajne rytmiczne ściągające do przodu pulsacje. To było wyraźne i nie miało charakteru pulsacji pochodnej bólowi głowy a raczej swoistego rodzaju przekazywania pakietów informacji …. tak bym to określił. Po za tym odczułem pewnego rodzaju poszerzenie percepcji … coś w rodzaju rozjaśnienia umysłu, zrzucenia jakby balastu czy ograniczenia na umyśle i w umyśle. Poczułem się zdecydowanie lepiej.
Ta pora niestety nie dała mi możliwości bezpośrednio skupić się tylko na tej chwili dlatego być może pewne rzeczy umknęły mi … ale to co wyraźnie odczułem … napisałem
Faktem jest , że choć tej nocy byłem wręcz padnięty to po mimo wyraźnego kryzysu wydolnościowego ( czyli chęci pójścia spać ) nie mogłem zasnąć !!! Następnego dnia było podobnie. Teraz jest już raczej normalnie.
Ze spraw bieżących mogę wspomnieć , że ni stąd ni zowąd w poniedziałek …………………Powiem szczerze , że spodziewaliśmy się tego trochę później , ale być może jest to konsekwencja obecnych zdarzeń.
Pozdrawiam po przyjacielsku Jacek………..
Odczucia podczas wykonywanego rytuału zdejmowania klątw prawie u każdego człowieka wyglądają inaczej. Wszystko zależy od tego jak dawno rzucono klątwę i stanu psychicznego osoby poddawanej zdejmowaniu klątw. Czasami jest tak, że dana osoba nie odczuwa niczego jakby można powiedzieć namacalnego, lecz po pewnym czasie czują, że w okuł niej coś się zmieniło.
Ludzie zaczęli do mnie lgnąc jak pszczoły do miodu pisze zadowolona pani Jadwiga z Gdańska. Jak do tej pory uciekali na mój widok jakbym była trędowata.
Podczas zabiegu Zdejmowanie klątw jak to już pisaliśmy w „Sukces i zmiana jakości życia cel zespołu Antylicho” nad danym problemem pracuje mentalnie sześć osób. Wyzwolona w ten sposób czysta energia (o odpowiednich wibracjach) posiada możliwości wyzwolenia danej osoby od rzuconych klątw i przekleństw. Reakcja organizmu może być różna. Od zawrotów głowy i wymiotach poprzez oczyszczający płacz niczym dziecka.
Poczułem jakby ktoś zdjął moich barków niesamowity ciężar relacjonuje w swoim liście pan Artur. Płakałem jak dziecko prawie godzinę. Po paru dniach wiedziałem już, że moje odczucia są prawdziwe – byłem wolny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz