Klątwa to złe życzenie - wypowiedziane w stronę odbiorcy. Klątwa nieświadoma
działa krótko i spełnia się prawie natychmiast, lecz gdy jest
powtarzana może towarzyszyć danej osobie do chwili jej spełnienia.
Uzależnione to jest od stanu psychicznego nadawcy, ponieważ klątwy
nieświadome powstają w chwili zdenerwowania czy wzburzenia. Po
zrealizowaniu swego zadania najczęściej tracą moc. Gdy złe życzenie
będzie poparte odpowiednim wyobrażeniem sytuacji, która ma być jej
wynikiem klątwa ta będzie silniejsza i długotrwała. Jakże często nie
zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę używamy klątw wobec ludzi, których
uważamy za bliskich. Właśnie te klątwy najtrudniej rozpoznać
i najtrudniej się przed nimi obronić.
sobota, 31 grudnia 2016
Klątwy słowne
Słowa mają moc przywoływania lub wywoływania nie tylko obrazów, ale samych zjawisk i rzeczy.
Dużą rolę odgrywają tu takie czynniki, jak:
Dużą rolę odgrywają tu takie czynniki, jak:
- Akcent, który jest ważniejszy niż treść klątwy
- Stopień płynności mowy, który uzyskiwany jest dzięki koncentracji i skupieniu na zadaniu rzucenia klątwy
- Zawartość (treść), która jest uzależniona od efektów, jakie mają nastąpić a także od przyjętego systemu kulturowego.
Klątwę słowną wyraża się poprzez system artykułowanych dźwięków, układających się zgodnie z konwencją mającą na celu wywołać określony skutek (pewne wydarzenia) u osoby objętej klątwa.
Dawniej najpopularniejszą klątwą było przeklinanie na wieki lub praktykowana przez kościół do dzisiaj „ekskomunika”.
- Biblia o mowie ludzkiej.
Klątwy duchowe
Klątwa
duchowa wykonywana jest przez osoby posiadające określone możliwości
(duchowe) a co za tym idzie i energetyczne, które to wykorzystują do
złych celów. Osoby takie rzucając klątwę nie musza jej wypowiadać
słownie, lecz samo ich skupienie i wyobrażenie odpowiedniej sytuacji
wystarczy, aby się ona dokonała w rzeczywistości. Zatrzymać ją można
tylko specjalnym rytuałem, który rozładować może przekleństwo w niej
zawarte.
Klątwy pokoleniowe
Tą
klątwę rzuca się podobnie jak słowną czy duchową. Z taką tylko różnicą,
że dopowiada się, jakie ona ma objąć pokolenia. Najczęściej spotykana
obejmuje trzy pokolenia, ale nie jest to regułą. W swojej praktyce
miałam przypadki klątw pięciu i jedenastu pokoleniowych. Choć schematy
rzucania są podobne to sposoby na odwrócenie są różne. Często taka
klątwa obejmuje w danym pokoleniu jedno z dzieci (dziewczynki lub
chłopców), to zależy tylko od osoby rzucającej. Powodem rzucania klątw
pokoleniowych są niespełnione miłości. Sprawy majątkowe lub bezpłodność
w dalszej rodzinie czy znajomych. Głównie chodzi o to by „dziedzicowi”
rzucić kłody po nogi.
Skutki samodzielnego odczyniania klątwy
Zanim
przystąpi się do odczyniania klątwy czy uroku należy ustalić, jakie
„kody” zostały użyte w danym rytuale, których wynikiem jest powstała
sytuacja życiowa. Na wszystko można znaleźć rozwiązanie i uwolnienie
jest możliwe. Osoby próbujące same na własną rękę klątwę odwrócić
powodują najczęściej jej dalsze zapętlenie i pogorszenie sytuacji już
istniejącej. Częstym też jest to, że klątwa już istniejąca, lecz
nieaktywna urzeczywistnia się podczas chęci jej zneutralizowania.
Niektóre klątwy mogą uaktywnić się w określonym przez „rzucającego klątwę”
czasie lub w określonej sytuacji. Są to tak zwane klątwy uśpione, które
mogą być przyklejone do miejsca lub danej osoby nie czyniąc jemu
szkody. Nieumiejętna próba jej zneutralizowania kończy się jej
uaktywnieniem.
Klątwa niepowodzenia.
Kondycji finansowej firmy (brak klientów i możliwości rozwoju)
Błędy w trakcie wykonywania usługi (utrata wiarygodności)
Zdejmowanie klątwy
szkolenia
i wykłady z zakresu:
Dziesięciodniowe zajęcia praktyczne i wykłady prowadzone w Kowarach.
W skutek nieznajomości swojej Własnej Natury, Potrzeb i Możliwości Człowiek stracił swoją wolność w społeczeństwie, które to sam zbudował. Nie docenia potrzeb własnego serca a co gorsza uważa, że musi je tłumić. Dlatego też poprzez świadome kreowanie swojej przestrzeni a co zatem idzie i przyszłości Wolność może na nowo uzyskać. Wykładowca konsultant feng shui Mirosław Mazur.
Wykład grupowy – kontakt z duchami fakty i mity. Przykłady kontaktów z duchami i egzorcyzmów oraz prezentacja nowej książki „Polowanie na duchy”.
Egzorcyztka Dobrosława Stasic.
Konsultant feng shui Mirosław Mazur.
Pomiary bioenergetyczne człowieka oraz nauka koncentracji w celu wyzwolenia ukrytych umiejętności człowieka. Poprzez pracę z urządzeniem do badania biowitalności człowieka osoby biorące w nim udział zauważyli, że poprzez oczyszczenie swojego umysłu z jakichkolwiek myśli przez człowieka przepływa ogromna dawka energetyczna.
Ręce mogą tą energię przekazywać, lecz jak się sami przekonali można to zrobić z pomocą oczu lub choćby palcem. Dzięki takim doświadczeniom nikt już później się nie dziwił, gdy mówiliśmy o urokach rzucanych za pomocą oczu (oczy urocze) lub klątwach słownych. Poprzez ćwiczenia sami się przekonali, że słowa posiadają swoją moc.
Zajęcia praktyczne. Rytuał oczyszczania z niepowodzeń i pecha za pomocą żywiołu ognia. Rytuał ten wykonany został o odpowiedniej do tego wyznaczonej godzinie. Po parokrotnym okrążeniu ogniska z dodatkiem ziół oczyszczających każdy z uczestników palił swoją karteczkę z wypisanymi problemami, których chciał się pozbyć. Taki prosty rytuał okazał się niezwykle skuteczny a dowiedzieliśmy się o tym z listów kierowanych do nas od uczestników.
- Feng shui aranżacji - wnętrz i przepływu energetycznego.
- Jak uwalniać się od negatywnych myśli aby osiągać oczekiwane rezultaty.
- Kreowanie swojej przyszłości poprzez świadome zmiany w otoczeniu.
- Kontakt z duchami mity i zagrożenia.
- Egzorcyzmy - odczynianie i sposoby zapobiegania zagrożeniom.
Dziesięciodniowe zajęcia praktyczne i wykłady prowadzone w Kowarach.
W skutek nieznajomości swojej Własnej Natury, Potrzeb i Możliwości Człowiek stracił swoją wolność w społeczeństwie, które to sam zbudował. Nie docenia potrzeb własnego serca a co gorsza uważa, że musi je tłumić. Dlatego też poprzez świadome kreowanie swojej przestrzeni a co zatem idzie i przyszłości Wolność może na nowo uzyskać. Wykładowca konsultant feng shui Mirosław Mazur.
Wykład grupowy – kontakt z duchami fakty i mity. Przykłady kontaktów z duchami i egzorcyzmów oraz prezentacja nowej książki „Polowanie na duchy”.
Egzorcyztka Dobrosława Stasic.
Konsultant feng shui Mirosław Mazur.
Pomiary bioenergetyczne człowieka oraz nauka koncentracji w celu wyzwolenia ukrytych umiejętności człowieka. Poprzez pracę z urządzeniem do badania biowitalności człowieka osoby biorące w nim udział zauważyli, że poprzez oczyszczenie swojego umysłu z jakichkolwiek myśli przez człowieka przepływa ogromna dawka energetyczna.
Ręce mogą tą energię przekazywać, lecz jak się sami przekonali można to zrobić z pomocą oczu lub choćby palcem. Dzięki takim doświadczeniom nikt już później się nie dziwił, gdy mówiliśmy o urokach rzucanych za pomocą oczu (oczy urocze) lub klątwach słownych. Poprzez ćwiczenia sami się przekonali, że słowa posiadają swoją moc.
Zajęcia praktyczne. Rytuał oczyszczania z niepowodzeń i pecha za pomocą żywiołu ognia. Rytuał ten wykonany został o odpowiedniej do tego wyznaczonej godzinie. Po parokrotnym okrążeniu ogniska z dodatkiem ziół oczyszczających każdy z uczestników palił swoją karteczkę z wypisanymi problemami, których chciał się pozbyć. Taki prosty rytuał okazał się niezwykle skuteczny a dowiedzieliśmy się o tym z listów kierowanych do nas od uczestników.
Ofiara klątwy
Ofiara klątwy pisząc do nas prosiła, aby umieścić tekst jako przykład i ostrzeżenie dla innych. Przychylając się do jego prośby publikujemy następny fragment.
Zanim klątwa dopadła mojego brata minął prawie rok, lecz zachowanie jego w stosunku do mnie zmieniło się już po tygodniu. Bał się mnie a ja przecież nic jemu nie zrobiłem. To on mnie przecież pobił a nie odwrotnie. Z czasem całkowicie mnie unikał a jak wyjechał z dziewczyną nad morze wrócił (a raczej go przywieźli) z połamanymi dwiema nogami. Stare drzewo przewracając się zmiażdżyło mu obie. W tedy nie zdawałem sobie sprawy, że może to być wynikiem rzuconej klątwy, lecz wizyta u wróżki odmieniła mój los całkowicie. Przed wyjazdem do pracy w Austrii postanowiłem pójść do wróżki zobaczyć jak mi się tam będzie wiodło. Ona po rozłożeniu kart spojrzała na mnie jakoś niemiło i pogroziwszy palcem powiedziała. O kochany to ty na brata klątwie rzuciłeś. Na rodzonego brata klątwę. Teraz ta klątwa dopadnie ciebie zobaczysz. Złość wraca do właściciela. Nie pojechałem do Austrii. Za dwa dni leżałem w szpitalu, ponieważ na mnie samochód miażdżąc mi obie nogi. Dzisiaj jeżdżę na wózku inwalidzkim a słowa te kieruję do innych jako ostrzeżenie. Wszystko po to, ponieważ moja rzucona klątwa wykonała swoja prace w stu procentach, lecz po wykonaniu swojego zadania czyniła dalej spustoszenie w moim życiu. Dopiero po trzech latach znalazłem odpowiednie osoby, które potrafiły klątwę zdjąć. Bardzo dziękuję.
Przekleństwo
posiada ogromną moc i niemal zawsze się spełnia. Nie życz innym
nieszczęścia, bo życzenia takie są jak Klątwa i mogą przydarzyć się
tobie. Staniesz się ofiarą swojej własnej klątwy. Tak mówiła moja mama
a jej to powtarzała moja babka. Te słowa są jak ostrzeżenie, lecz nikt
obecnie nie bierze sobie tego głęboko do serca. A szkoda. Faktem jest
jednak, że w chwili gniewu słowa wypowiedziane a przede wszystkim myśli
niczym strzała trafiają do odbiorcy. Trafiają w niego i niczym piorun
wyrządzają olbrzymie spustoszenie w jego polu ochronnym, czyli aurze
człowieka. Słowa takie wypowiadane parokrotnie posiadają jeszcze większą
dawkę energetyczną. To wszystko jest faktem, lecz gdy odbiorca jest na
to przygotowany lub jego pole ochronne jest mocne energia taka odbija
się od niego jak od tarczy i wzmocniona trafia z powrotem do nadawcy.
Osoba rzucająca klątwę staje się ofiarę swojej własnej rzuconej klątwy.
Są to tak zwane Klątwy Nieświadome powstałe w chwili gniewu i nienawiści.
Osoby,
które same sprowadzają na siebie nieszczęścia poprzez złe myśli i słowa
nie mogą tego zrozumieć mimo wielogodzinnych rozmów z nimi. Nie
rozumieją, że w chwili złości rzucając klątwę na innych same otaczają
się taką samą energią, która również posiada siłę sprawczą. W tym
wypadku energia klątwy pogrąża taką osobę w odmętach niekorzystnych
zdarzeń i problemów stając się ofiarą klątwy. Proces odnowy u takiej
osoby jest naprawdę trudny a czasami nawet niemożliwy, ponieważ energia
złych myśli nawarstwiając się przez lata jest trudna do usunięcia.
Dlatego też w naszej ofercie znajduje się usługa pola ochronnego „Tarcza Miłości”, aby chronić się przed klątwami generowanymi prawie codziennie.
Czyż przekleństwa (klątwy), które czasami rzucacie na innych nie są
niczym innym jak przekazem telepatycznym o negatywnej treści.
Zastanówcie się na tym czasami. Zastanówcie się też nad każdą myślą,
która nieoczekiwanie przychodzi wam do głowy. Może niektóre te
zdecydowanie negatywne lub złośliwe podsunął wam ktoś inny!? I wcale nie
jest to wynikiem podszeptów Szatana czy Demona jak twierdzi kościół
katolicki. Nie tylko Szatan potrafi być zły. Człowiek również złość
i nienawiść ma zakodowane w genach a rozbudzane są one od dziecka
poprzez gry komputerowe i filmy. Nic też dziwnego, że obecnie spotykamy
się z agresją ośmiolatków. Dopadają nas czasami Klątwy Słowne lecz rzucone przez nas samych.
Klątwa czy przekleństwo
Faktem jest jednak, że w chwili gniewu słowa wypowiedziane a przede wszystkim myśli niczym strzała trafiają do odbiorcy. Trafiają w niego i niczym piorun wyrządzają olbrzymie spustoszenie w jego polu ochronnym, (czyli w aurze) człowieka. Słowa takie wypowiadane parokrotnie posiadają jeszcze większą dawkę energetyczną. To wszystko jest faktem, lecz gdy odbiorca jest na to przygotowany lub jego pole ochronne jest mocne energia taka odbija się od niego jak od tarczy i wzmocniona trafia z powrotem do nadawcy. Dlatego ostrzeżenie, o którym mowa na samym początku nabiera innej rangi, gdy zrozumiemy cały ten proces. Być może to wy sami jesteście sprawcami swoich nieszczęść. Dlatego też tak głośno się mówi o wybaczaniu swoim bliskim i znajomym. Osoby, które same sprowadzają na siebie nieszczęście nie mogą tego zrozumieć mimo wielogodzinnych rozmów. I tak za wszystko obarczają ciotkę, sąsiadkę lub brata. Proces odnowy u takiej osoby jest naprawdę trudny a czasami nawet niemożliwy.
- Klątwa jest życzeniem dla uzyskania określonego celu
zdefiniowanego wcześniej przez rzucającego klątwę lub zamawiającego jej
rzucenie. W Internecie można znaleźć dużo firm, które zajmują się Rzucaniem klątw on-line.
Naukowe badania nad tą metodą kontaktu w kilku państwach prowadzi się mniej więcej od lat 60. Niektórzy nawet twierdzą, że już wcześniej zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej. Nie mnie jednak spierać się nad tą kwestią. Ważniejsze jest to, że eksperymenty potwierdzają wiedzę naszych przodków, że za pomocą telepatii z człowiekiem można zrobić prawie wszystko. Być może ktoś zada pytanie - co to ma wspólnego z Rzucaniem Klątwy. Okazuje się, że ma i to bardzo dużo, gdy uświadomimy sobie, że w zasadzie każdy z nas posiada zdolności telepatyczne. Nie uświadamiamy ich sobie, lecz czasem nazywamy je intuicją. Dajmy na to, jeżeli komuś bliskiemu dzieje się krzywda, mamy nagłe przeczucie czegoś złego. Nawet jest to naukowo potwierdzonym faktem, że telepatia jako forma porozumiewania się między organizmami jest zjawiskiem powszechnym w przyrodzie! Bardzo silna telepatyczna więź istnieje między matką a dzieckiem, która to zanika z wiekiem. Na amerykańskich uniwersytetach od dawna prowadzone są badania osób ze zdolnościami telepatycznymi. Bardzo znany jest test, gdy Człowiek poddawany eksperymentowi siada w odizolowanym pomieszczeniu a osoba testująca wyciąga kolejno karty. Badany widzi przez szybę tylko ich tylną, pustą stronę. Jego zadanie polega na wyciągnięciu identycznego rysunku ze stosu kart leżących przed nim. Okazuje się, że dobry telepata odgaduje aż 80% kart. Niemniej jednak u innych osób zdolności telepatyczne występują, lecz wyniki są słabsze. Z badań wynika, że przeciętny człowiek jest w stanie przekazać proste komunikaty drugiej osobie znajdującej się w odległości około 4 m. Natomiast osoba o wybitnych zdolnościach telepatycznych może dokonać tego samego na odległość kilku tysięcy kilometrów! Przekazywanych tą drogą obrazów nie jest w stanie powstrzymać żadna bariera. Przeprowadzano doświadczenia z łodzią podwodną a także w trakcie lotu statku kosmicznego Apollo. Za każdym razem udało nawiązać się łączność telepatyczną. Wiadomo jest, że późniejsze badania poszły innym torem i zostały utajnione. Niemniej jednak po paru latach okazało się eksperymenty miały na celu wykształcenie ludzi, którzy za pomocą myśli mogli człowiekowi narzucić swoje postępowanie. Okazało się, że można podwyższyć ciśnienie doprowadzając człowieka do zawału tym samym przekazem telepatycznym. Obecnie eksperymenty niby zarzucono, ponieważ skonstruowano urządzenie (lub urządzenia), które potrafi narzucać zachowanie zgodne z oczekiwaniami ich twórców. W tym wypadku jak zwykle zawodny czynnik ludzki został wyeliminowany poprzez maszynę. Można by powiedzieć z przekąsem, że posiadając takie urządzenie można by „rozkręcić” niezły biznes oferując Rzucanie Klątw Na Odległość. W tym momencie wracamy do początku moich wywodów. Eksperymenty potwierdziły możliwości manipulowania innym człowiekiem za pomocą myśli. W takim razie czy klątwy rzucane przez wiedźmy nie są czymś podobnym czy nawet tym samy?. Napisałam podobnym, ponieważ Klątwa Słowna rzucona na dom może utrzymywać się latami. Odpowiedni artykuł o klatwach rzuconych na dom znajdziesz tutaj Klątwa rzucona na dom. Ale o energii słowa innym razem. Czyż przekleństwa, które czasami rzucacie na innych nie są niczym innym jak przekazem telepatycznym o negatywnej treści. Zastanówcie się na tym czasami. Zastanówcie się też nad każdą myślą, która nieoczekiwanie przychodzi wam do głowy. Może niektóre te zdecydowanie negatywne lub złośliwe podsunął wam ktoś inny!? I wcale nie jest to wynikiem podszeptów [Szatana] czy [Demona] jak twierdzą duchowni. Przesłaniem publikacji „Klątwa - moc przekleństwa” jest zwrócenie uwagi na słowa, które wypowiadamy w chwilach złości. Słowa te mogą być kłodami rzucanymi pod nogi naszym bliskim czy przyjaciołom. Pamiętajcie o tym.
Klątwy - Zdejmowanie klątw
Pomyślność i szczęście w świecie materialnym, fizycznym są nierozłącznie związane z możliwościami danego człowieka lub umiejętnościami adaptacyjnymi do sytuacji, w której się znajduje. Klątwa rzucona na człowieka powoli, lecz wytrwale doprowadza ofiarę do upadku mimo determinacji i wytrwałości w działaniach. Klątwa zaciskając pętlę wokół ofiary powoduje zmianę Sukcesu w Porażkę a małżeństwo w koszmar. Klątwa lub Klątwy działają czy w nie wierzymy czy też nie
Pomyślność i szczęście są związane z zadowoleniem emocjonalnym. Dlatego też osoby zajmujące się rzucaniem klątw skupiają się na hamowaniu tych emocji. Rzucona klątwa powoli i systematycznie pozbywa człowieka emocji związanych z tymi odczuciami doprowadzając ofiarę do depresji i czarnowidztwa. Ofiara wcale nie musi wiedzieć, że na niego rzucono klątwę, aby ona się dopełniła. Można powiedzieć, że Człowiek obarczony Klątwą jest bezwolnym jej wykonawcą. Klątwa różni się od Uroku tym, że jest konkretnym życzeniem dla uzyskania określonego celu zdefiniowanego wcześniej przez rzucającego klątwę lub zamawiającego jej rzucenie.
Tradycje wielu kultur pokazują nam, że szczęście nie zależy od tego, co mamy, lecz kim jesteśmy. Ale jak możemy sięgnąć po to szczęście, gdy klątwa, która otacza danego człowieka przysłania wszelkie możliwości, jakie do niego docierają. Wytłumaczenie, dlaczego tak się dzieje jest bardzo proste a może nawet zbyt proste, dlatego też ludzie odrzucają takie (zabobonne) jak się im wydaje interpretacje klątwy. Każdy z nas otoczony jest polem energetycznym (można powiedzieć ochronnym) o specyficznych właściwościach. Uzależnione jest to od osobowości nadanej podczas narodzin i doświadczeń nabytych w trakcie swojego życia a także obecnego stanu psychicznego. Od tego zależy czy pole energetyczne jest mocne i solidne lub słabe i podatne na klątwy. Pisaliśmy już o tym w artykule Myślokształty, które kreują nasze życie. Klątwa przedostając się przez słabe pole energetyczne powoduje zmianę nastawienia i postępowania ofiary, czego wynikiem jest zaniechanie (wbrew logice) dotychczasowych działań. Dlatego też rozkwit wykonywania Amuletów czy Talizmanów nie był wynikiem nakręcania biznesu, lecz próbą wzmocnienia systemu ochronnego u człowieka. Posiadając mocne pole (biopole) ochronne klątwa może, (ale nie musi) odbić się od niej i wrócić do właściciela. Najczęściej tak bywa, gdy klątwa rzucona jest przez osobę nieprzygotowaną do rzucania klątw. Pisaliśmy już o tym Klątwa - moc przekleństwa. Gdy mamy do czynienia z osobą zajmującą się rzucaniem klątw to jest już trochę gorzej. Klątwa rzucona przez taką osobę otacza biopole danego człowieka i czeka na stosowną okazję, aby się dostać do środka. Najczęściej odbywa się to po spożyciu nadmiernej dawki alkoholu lub narkotyków. Aby co niektórych uspokoić osoby proponujące usługi rzucania klątw on-line na ogół nie posiadają takich możliwości. Oczywiście w naszym kraju są osoby świadczące profesjonalnie usługi rzucania klątw, ale nie muszą reklamować się poprzez Internet. I tak mają ręce pełne roboty. Powstaje, zatem pytanie jak zdjąć rzucona klątwę. Jak pozbyć się nałożonego na siebie ciężaru i pozbyć się pecha? Odpowiedzą na praktyki rzucania klątw jest usługa Zespołu Antylicho - Zdejmowanie Klątw. Oczywiście usługa zdejmowania klątw ma za zadanie jej zdjęcie (czy wymazanie), lecz nie jest usługą kreowania szczęścia i powodzenia. Nad tym już każdy sam musi popracować lub korzystając z naszych porad i proponowanych usług czerpać korzyści z życia.
Przytoczymy tutaj wypowiedź naszego kolegi Mirosława Mazura konsultanta feng shui, który twierdzi, że za pomocą świadomego kreowania przestrzeni można zmienić rzeczywistość. Zmienić niepowodzenie w sukces a porażkę w rozkwit.
Jeśli zrozumiesz, że świat zewnętrzny jest odzwierciedleniem twojego świata wewnętrznego i zaczniesz odpowiednio reagować na sygnały dochodzące z zewnątrz wówczas to, czego pragniesz stanie się a to, czego nie chcesz nie będzie miało miejsca. Poprzez świadome zmiany w przestrzeni można zmienić obecną rzeczywistość. Wytyczając cel osiągnąć sukces.
Są to mądre słowa, lecz trudno je samemu w praktyce zastosować w obecnym zestresowanym życiu. Poprzez ten ciągły stres i walkę o przeżycie jesteśmy podatni na działanie klątwy, ponieważ przestaliśmy słuchać sygnałów dochodzących z zewnątrz. Wolimy mówić o tym, że prześladuje nas pech lub ciąży na nas Zły Urok. Nie widzimy tego, że czasami sami jesteśmy sprawcami niektórych negatywnych doświadczeń.
- Przykład z życia wzięty.
Nasz klient, który twierdził, że ciągle dopada go pech. I aby to potwierdzić opowiedział nam co się wydarzyło w trakcie jazdy na biznesowe spotkanie, które jak sądził miało odmienić jego życie.
Oczywiście przykład ten nie ma nic wspólnego z klątwą (po dokładnej analizie i badaniu wykluczyliśmy taką możliwość) czy rzuconym urokiem. To był pechowy dzień jak mówił. Akurat z pechem ta sytuacja też nie miała nic wspólnego. A to, co się wydarzyło w trakcie jazdy miało być ostrzeżeniem, wskazówką, której nie zauważył. Przyczynę zaistnienia takiej sytuacji znaleźliśmy w jego firmie. To nie klątwa wymusiła na naszym kliencie takie postępowanie, lecz niekorzystna aranżacja biura. Biurko ustawione w kierunku nieszczęścia oraz drzwi prowadzące do biura oznaczające niepowodzenia według konsultanta feng shui mówiły jedno. Prędzej czy później musiało się to skończyć nieszczęściem. O kierunkach korzystnych i pecha pan Mirosław pisał już w Feng shui w Biznesie. Wiele jest kontrowersji związanych ze sztuką feng shui, ale zamiast tłumaczyć jej wpływ na sukces lub niepowodzenia posłużymy się przykładem wody.
Japoński naukowiec dr. Masaru Emoto dokonał przełomowego odkrycia dotyczącego wody. Udowodnił on (poprzez lata badań), że woda zachowuje się różnie w zależności od tego, w jakim środowisku się znajduje. Próbki wody poddane wcześniej pozytywnym słowom czy myślą krystalizują inaczej wykazując niezwykłe piękno form od tych, które poddane zostały myśleniu negatywnemu. Poddawano wodę oddziaływaniu różnych czynników - muzyki, naklejano na pojemniki napisy o różnym zabarwieniu emocjonalnym, ustawiano naczynia na różnych fotografiach i po jej zamrożeniu okazywało się, że obraz krystaliczny jest w każdym przypadku inny. Doświadczenia te potwierdziły, że woda ma właściwość zapisywania w swojej strukturze dźwięków, obrazów, myśli i emocji. Dlatego też, gdy adepci sztuki feng shui twierdzą, że na energię Chi (czytaj czi) otaczającą człowieka można wpłynąć kształtem i dźwiękiem nabiera niebagatelnego znaczenia. Tym bardziej, że to dzięki tej energii jest nam łatwiej lub trudniej w życiu. Nie zapominajmy, że woda stanowi około 70% składu organizmu dorosłego człowieka. Masaru jako pierwszemu udało się doświadczalnie potwierdzić możliwość energetyzowania tzw. „materii nieożywionej” za pomocą naszych myśli. Wszystko jest wibracją, energia jest wibracją - twierdzi japoński naukowiec. Być może po przeczytaniu tego tekstu spojrzymy na klątwę nieco inaczej. Zastanówcie się, co twoje słowa i wybuchy złości czynią innym - lub tobie.
Klątwa jako przekleństwo
- „Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał:
Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie?
Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.”
Mt 18:21-22
Aby bardziej przystępnie opisać działanie klątwy posłużymy się przykładem telewizyjnej reklamy. Trwa ona bardzo krótko, lecz podana jest ona w sposób dynamiczny i czasami wręcz niezrozumiały. Czasami tylko po to, aby zastanowić się nad jej sensem. Właśnie w trakcie takiego zastanowienia się nad treścią reklamy wpadamy bezwolnie w jej pułapkę. Kupujemy! Kupujemy bo reklama mówi „Jesteś tego warta”. Nie wiedząc, po co i dlaczego gromadzimy na półce. „Ojciec prać” słyszeliśmy w innej reklamie proszku do prania. I co my na to. Kupowaliśmy i praliśmy tak jak sugerowała reklama nie zdając sobie sprawy z faktu że klątwa słowna działa mniej wiecej na podobnej zasadzie. Klątwa wypowiedziana w formie przekleństwa oddziałuje na człowieka podobnie. Energia „Wibracje Klątwy„ otacza człowieka i dostając się przez jego biologiczny system ochronny zwany „aurą” zakorzenia się w jego podświadomości. Człowiek słaby psychicznie (według badań 60% populacji przeżywa stres) poddany działaniu klątwy jest bezwolnym jej wykonawcą. Klątwa nie wybiera to osoba rzucająca klątwę wybrała ofiarę i poprzez słowa i myśli wysłała w jej stronę. Obecnie większym zagrożeniem niż opisywane klątwy jest niemal codzienne pranie mózgu. Odbywa się to poprzez środki przekazu zwane telewizją budujące w naszej podświadomości codzienne zagrożenia oraz będąc w pracy poddawani jesteśmy leku jej utraty. Dlatego też klątwą można nazwać obecną cywilizację lub sankcję stosowane wobec jednostki nieprzestrzegającej obowiązujących norm i społecznego kodeksu postępowania. Ludzie próbujący wyrwać się z kieratu zwanego dumnie cywilizacją chcący spędzić resztę życia na łonie natury z dala od miejskiego zgiełku są postrzegane jako osoby dziwne lub chore na umyśle. Myśli i słowa skupione wówczas na takim nieszczęśniku (wcale niepochlebne) są jak klątwa zawierająca przekleństwo wymierzona w celu zniszczenia jego szczęścia i zadowolenia. Padają wtedy stwierdzenia - Nie uda ci się tak żyć. Lub – na wsi to tylko ludzie umierają. Przecież te ostatnie słowa to klątwa jako przekleństwo mówiąca o tym, że jak się wyprowadzisz na wieś to umrzesz. Zastanówcie się przez chwilę czy sami takich słów nie wypowiadaliście w stosunku do swoich bliskich. A może to – przecież ci się nie uda mówimy koledze, który rozpoczyna działalność gospodarczą. Zamiast pocieszyć znajomego obarczamy go na samym początku jego trudnej drogi klątwą, która może się wypełnić. Klątwą niepowodzenia. A gdy takich osób mówiących to samo jest kilka lub kilkadziesiąt? Pomyślmy przez chwilę, jaki olbrzymi potencjał energetyczny posiada klątwa niepowodzenia wypowiedziana z ust dziesięciu osób. Powracając jednak do „prania” mózgu, który określa proces psychologicznego gwałtu. Wymuszonej penetracji umysłu drugiej osoby, aktu „wzięcia” jej siłą a nie poprzez przekleństwo. Inaczej mówiac jest to Atak Psychiczny który prowadzi do zniewolenia ofiary. Poprzez proces wychowania społeczeństwa różnymi sposobami (mniej lub bardziej cywilizowanymi) jako osobniki konsumpcyjne wpadliśmy w pułapkę globalizacji. Globalizacji, która jest jeszcze gorsza niż sama klątwa jako przekleństwo, ponieważ słowa (przekleństwa) zastąpione zostały czynami. Odtąd poczucie indywidualności jednostki jest nieustannie łamane i zastępowane przez identyfikację z grupą i uzależnienie od niej. A to z kolei rodzi podporządkowanie i uniformizację. Potencjalnych buntowników trzyma się w ryzach przez zastraszenie. Bezpośrednio lub bardziej subtelne nakłaniając ich do współdziałania z globalną wioską.
- Poprzez te działania nastąpił ogólny:
Ofiarom często wpaja się rodzaj „mechanizmu samozniszczenia”, działający w podobny sposób jak koncepcja klątwy używanej jako przekleństwo. Można na przykład wpoić człowiekowi przekonanie, że nieposłuszeństwo pociągnie za sobą jakiś rodzaj klęski lub straty, a wówczas niemożność pozbycia się tego przeświadczenia zamienia się w samo spełniającą się klątwę. Być może nasze wywody są zbyt straszne a co zatem idzie i niedorzeczne. Czyżby? Rozejrzyjcie się bacznie w około. Wyjrzyjcie przez okno. Zapomnieliście już o ptasiej grypie, która nam zagrażała. Albo o końcu świata, który za sprawą mutacji ptasiej grypy miał nastąpić. Nie ma dobrej Klątwy jak twierdził rozmówca wspomniany na początku publikacji. Jest tylko Klątwa i nic więcej a co gorsza pewne rzeczy można nasycić mocą zła. Po łacinie oznacza to maleficjum. Zakląć Klątwę w przedmiocie. Towarzyszą temu specjalne obrzędy trwające kilka dni. Osoby obdarowane takim przedmiotem być może tego tekstu już nie przeczytają.
- …i przebacz nam nasze winy, jak i my
przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili
(…) Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich
przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.”
Mt 6:12-14
Wibracje klątwy
Gdy przyznamy rację obecnym odkryciom, że świat zbudowany jest
jako jednorodne pole informacyjne to należy uznać, że dowolnie wysłana
wiadomości od jednego człowieka dotrze do drugiego jak najkrótszą drogą.
Jedynie wymaga pewnego materialnego nośnika a są nim nasze emocje. Tak
powstają klątwy i uroki na bazie emocji wygenerowane przez osobę rzucającą lub nas samych.
Informacje nasączone negatywnymi wibracjami dają konkretne objawy w psychice i wyrażane są one poprzez konkretne uczucia. Ofiara klątwy tak jak ofiara pajaka która coraz mocniej zacieśnia pajęczynę w którą wpadła. Przez co jej wibracje zmieniają się na, tyle że zaczyna do siebie „przyciągać” jak magnes nieszczęścia, co nazywamy potocznie pechem. Nieszczęścia są to wibracje odmienne niż szczęście.
Gdy zauważymy, że każde uczucie rodzi określoną wibrację zrozumiemy, dlaczego Człowiek nieszczęśliwy tkwi tak długo w tym stanie. Musi sam świadomie zechcieć być szczęśliwym. Gdy zmieni swoje wibracje i zacznie postrzegać swoje życie inaczej (znajdzie w swoim życiu trochę szczęścia) zmieni swoją sytuację. Sam tego może dokonać poprzez zmianę swoich myśli z destrukcyjnych na korzystne lub wymazać negatywne informacje poprzez zdjęcie klątwy lub uroku. Klątwa jest interpretowana jako obca negatywna informacja zakłócająca optymalne funkcjonowanie człowieka.
Istnieje dotąd dopóki jej się nie „zdejmie” lub Człowiek sam jej nie wymaże poprzez odpowiednią zmianę swojego myślenia. Decydując się na to pierwsze lub samemu zaczniesz walczyć o swoje szczęście pamiętaj. Nawet po zdjęciu klątwy lub rzuconego uroku niektóre blokady emocjonalne, które powstały w ich wyniku utrzymują się długo w podświadomych strukturach umysłu decydując o jakości postrzegania życia. Proces wyleczenia nie następuje natychmiast po zdjęciu klątwy. Jest to proces powolny, lecz prowadzi do całkowitego uzdrowienia. Dlatego aby pomóc takim ludziom dotkniętym klątwą powstał przed laty pomysł pola ochronnego „Tarcza miłości”. Po zdjęciu klątwy daje ona możliwość regeneracji swoich pierwotnych wibracji, ponieważ przez długi czas ochrania osobę w niej umieszczoną. Oczywiście każdy sam może chronić się przed klątwami. Potrzebne do tego jest czyste sumienie i radość. Wtedy nasze pole ochronne jest jasne, zwarte i emanuje czystym blaskiem. Wtedy taki człowiek jest niepodatny na niekorzystne wpływy klątwy lub uroki. Ale czy jest taki?
Informacje nasączone negatywnymi wibracjami dają konkretne objawy w psychice i wyrażane są one poprzez konkretne uczucia. Ofiara klątwy tak jak ofiara pajaka która coraz mocniej zacieśnia pajęczynę w którą wpadła. Przez co jej wibracje zmieniają się na, tyle że zaczyna do siebie „przyciągać” jak magnes nieszczęścia, co nazywamy potocznie pechem. Nieszczęścia są to wibracje odmienne niż szczęście.
Gdy zauważymy, że każde uczucie rodzi określoną wibrację zrozumiemy, dlaczego Człowiek nieszczęśliwy tkwi tak długo w tym stanie. Musi sam świadomie zechcieć być szczęśliwym. Gdy zmieni swoje wibracje i zacznie postrzegać swoje życie inaczej (znajdzie w swoim życiu trochę szczęścia) zmieni swoją sytuację. Sam tego może dokonać poprzez zmianę swoich myśli z destrukcyjnych na korzystne lub wymazać negatywne informacje poprzez zdjęcie klątwy lub uroku. Klątwa jest interpretowana jako obca negatywna informacja zakłócająca optymalne funkcjonowanie człowieka.
Istnieje dotąd dopóki jej się nie „zdejmie” lub Człowiek sam jej nie wymaże poprzez odpowiednią zmianę swojego myślenia. Decydując się na to pierwsze lub samemu zaczniesz walczyć o swoje szczęście pamiętaj. Nawet po zdjęciu klątwy lub rzuconego uroku niektóre blokady emocjonalne, które powstały w ich wyniku utrzymują się długo w podświadomych strukturach umysłu decydując o jakości postrzegania życia. Proces wyleczenia nie następuje natychmiast po zdjęciu klątwy. Jest to proces powolny, lecz prowadzi do całkowitego uzdrowienia. Dlatego aby pomóc takim ludziom dotkniętym klątwą powstał przed laty pomysł pola ochronnego „Tarcza miłości”. Po zdjęciu klątwy daje ona możliwość regeneracji swoich pierwotnych wibracji, ponieważ przez długi czas ochrania osobę w niej umieszczoną. Oczywiście każdy sam może chronić się przed klątwami. Potrzebne do tego jest czyste sumienie i radość. Wtedy nasze pole ochronne jest jasne, zwarte i emanuje czystym blaskiem. Wtedy taki człowiek jest niepodatny na niekorzystne wpływy klątwy lub uroki. Ale czy jest taki?
- Antylicho
Zdejmowanie klątw - relacja pana Jacka
Relacja pana Jacka. Teraz z perspektywy kilku dni mogę napisać o doświadczeniach z dnia zdejmowania klątwy i następnych. Proszę mi wierzyć opis tego nie jest łatwy ponieważ myśli biją się z racjonalnością umysłu i z przekonaniem czy , aby odczucia te nie są wynikiem swoistego rodzaju autosugestii. Ale do rzeczy:
Odczucia podczas odczyniania były zdecydowane i konkretne. Pulsacja w głowie zbiegające się od górnej tylnej części czaszki do przodu w okolicy miejsca między brwiami , jednostajne rytmiczne ściągające do przodu pulsacje. To było wyraźne i nie miało charakteru pulsacji pochodnej bólowi głowy a raczej swoistego rodzaju przekazywania pakietów informacji …. tak bym to określił. Po za tym odczułem pewnego rodzaju poszerzenie percepcji … coś w rodzaju rozjaśnienia umysłu, zrzucenia jakby balastu czy ograniczenia na umyśle i w umyśle. Poczułem się zdecydowanie lepiej.
Ta pora niestety nie dała mi możliwości bezpośrednio skupić się tylko na tej chwili dlatego być może pewne rzeczy umknęły mi … ale to co wyraźnie odczułem … napisałem
Faktem jest , że choć tej nocy byłem wręcz padnięty to po mimo wyraźnego kryzysu wydolnościowego ( czyli chęci pójścia spać ) nie mogłem zasnąć !!! Następnego dnia było podobnie. Teraz jest już raczej normalnie.
Ze spraw bieżących mogę wspomnieć , że ni stąd ni zowąd w poniedziałek …………………Powiem szczerze , że spodziewaliśmy się tego trochę później , ale być może jest to konsekwencja obecnych zdarzeń.
Pozdrawiam po przyjacielsku Jacek………..
Odczucia podczas wykonywanego rytuału zdejmowania klątw prawie u każdego człowieka wyglądają inaczej. Wszystko zależy od tego jak dawno rzucono klątwę i stanu psychicznego osoby poddawanej zdejmowaniu klątw. Czasami jest tak, że dana osoba nie odczuwa niczego jakby można powiedzieć namacalnego, lecz po pewnym czasie czują, że w okuł niej coś się zmieniło.
Ludzie zaczęli do mnie lgnąc jak pszczoły do miodu pisze zadowolona pani Jadwiga z Gdańska. Jak do tej pory uciekali na mój widok jakbym była trędowata.
Podczas zabiegu Zdejmowanie klątw jak to już pisaliśmy w „Sukces i zmiana jakości życia cel zespołu Antylicho” nad danym problemem pracuje mentalnie sześć osób. Wyzwolona w ten sposób czysta energia (o odpowiednich wibracjach) posiada możliwości wyzwolenia danej osoby od rzuconych klątw i przekleństw. Reakcja organizmu może być różna. Od zawrotów głowy i wymiotach poprzez oczyszczający płacz niczym dziecka.
Poczułem jakby ktoś zdjął moich barków niesamowity ciężar relacjonuje w swoim liście pan Artur. Płakałem jak dziecko prawie godzinę. Po paru dniach wiedziałem już, że moje odczucia są prawdziwe – byłem wolny.
Słowa klątwy
Otrzymaliśmy od anonimowego pana (tak nam się wydaje)
przekleństwo - słowa klątwy, które tak naprawdę nie wiemy, do kogo są
dedykowane. Czyżby do nas? Jeśli tak to bardzo prosimy owego pana
o mailu ojacekc@radiomaryja.pl i numerze IP. 83.27.241.24 aby to
uściślił. Osobom o słabych nerwach nie polecamy czytania słów klątwy na
głos.
„Niech sczezną obie z głodu, pragnienia, wskutek nagości i wszelkiego rodzaju utrapienia. Niech znoszą nędzę, choroby zaraźliwe i wszelkie męki. Własność ich niech będzie przeklęta. Niech żadne błogosławieństwo, żadna modlitwa na nic im się nie przyda, lecz raczej obróci się w przekleństwo. Przeklęci niech będą zawsze i wszędzie. Przeklęci niech będą w nocy, w dzień i o każdej godzinie; niech będą przeklęci w domu i poza domem; niech będą przeklęci w polu i na wodzie; niech będą przeklęci od wierzchołka głowy do podeszwy stóp swoich. Ich oczy niech będą ślepe, ich uszy głuche, ich usta nieme; ich język niech przyschnie do podniebienia. Niech ręce ich nie chwytają, niech wszystkie ich członki będą przeklęte. Niech będą przeklęci teraz i na wieki wieków. Niech będą przeklęci stojąc, leżąc, siedząc, cacando (załatwiając potrzebę fizjologiczną). Niech będą pochowani jak psy albo osły. Niech żarłoczne wilki pożrą ich ciała. Niech diabeł i aniołowie jego wciąż im towarzyszą”.
„Niech sczezną obie z głodu, pragnienia, wskutek nagości i wszelkiego rodzaju utrapienia. Niech znoszą nędzę, choroby zaraźliwe i wszelkie męki. Własność ich niech będzie przeklęta. Niech żadne błogosławieństwo, żadna modlitwa na nic im się nie przyda, lecz raczej obróci się w przekleństwo. Przeklęci niech będą zawsze i wszędzie. Przeklęci niech będą w nocy, w dzień i o każdej godzinie; niech będą przeklęci w domu i poza domem; niech będą przeklęci w polu i na wodzie; niech będą przeklęci od wierzchołka głowy do podeszwy stóp swoich. Ich oczy niech będą ślepe, ich uszy głuche, ich usta nieme; ich język niech przyschnie do podniebienia. Niech ręce ich nie chwytają, niech wszystkie ich członki będą przeklęte. Niech będą przeklęci teraz i na wieki wieków. Niech będą przeklęci stojąc, leżąc, siedząc, cacando (załatwiając potrzebę fizjologiczną). Niech będą pochowani jak psy albo osły. Niech żarłoczne wilki pożrą ich ciała. Niech diabeł i aniołowie jego wciąż im towarzyszą”.
Klątwy - Skutki i działanie klątwy
Pierwszymi oznakami działania klątwy są niewytłumaczalne wydarzenia towarzyszące nam w życiu. Prześladuje mnie pech mówią niektórzy nie zdając sobie sprawy z tego, że komuś może na tym zależeć. Bardzo często Człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy a dowiaduje się o tym przypadkiem będąc u wróżki lub w trakcie snu. Często jest też tak, że ignorujemy bardzo długo taką możliwość, ponieważ w nie wierzymy, że klątwy istnieją a jeśli ktoś mówi o możliwościach rzucania klątwy na odległość zbywamy go śmiechem. Niestety niewiara nie czyni nikogo silniejszym i odporniejszym na zawiść ludzką.
Można zrobić test a mianowicie po wpisania hasła do wyszukiwarki dajmy na to w Google rzucane klątw lub usługa rzucania klątw można przekonać się ile to osób zajmuje się tym procederem. Problem jest jednak nie w samych usługach rzucania klatw, ponieważ klątwy obecne są w naszym życiu bez osób zajmujących się ich rzucaniem. Osoby w chwili zdenerwowania kierując swoja agresję w dowolna osobę (nie ważne czy to jest znajomy, brat, czy szef firmy) wysyła klątwę nie zdając sobie z tego sprawy. Obszerny artykuł znajduje się tutaj „Klątwa – moc przekleństwa”. Gdy podczas takiego wyładowania emocjonalnego wyobrażamy sobie daną osobę w sytuacji jakiej jemu życzymy to taka klątwa prawdopodobnie trafi do nadawcy z ogromną siłą. Skutki działania klątwy mogą być podobne do opętania poprzez ducha lub demona. Ogrom ich zależy tylko od stopnia wtajemniczenia osoby Rzucającej klątwę lub odporności psychicznej poszkodowanego. Przeczytaj „Klątwa - zdejmowanie klątw„.
- Objawy lub sytuacje, które mogą wskazywać na to, że jest się ofiarą rzuconej klątwy.
nadpobudliwość nerwowa
dążenie do samookaleczeń
ciągłe niepowodzenie życiowe mimo ogromu wysiłku
dręczenie przez innych
bezpłodność mimo zdrowych narządów płciowych,
brak kontaktów seksualnych
uzależnienie od innych
brak własnej woli
koszmary senne
bezsenność
samotność.
Biblia o mowie ludzkiej.
„Niech żadne nieprzyzwoite słowo, nie wychodzi z ust waszych,
ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają.” Efez. 4:29
Duchy
Duchy
Duchy od dawna wywoływały strach i przerażenie. Mimo to, że urządzamy „polowanie na duchy” (z kamerami i aparatami cyfrowymi) to jednak wciąż zaprzeczamy, że one istnieją. Duchy zadomowiły
się obok nas i można by powiedzieć, że są na wyciągnięcie ręki to
jednak wolimy ich nie dostrzegać. Obecnie żyjemy w dziwnym świecie. Z
jednej strony wszechwładnej kosmicznej czasami technologii i żądzy
pieniądza gdzie nie ma miejsca na duchy. Z drugiej jednak strony tkwimy
jeszcze w pradawnych lękach i zabobonach. I nie ma, co tu zaprzeczać po
prostu boimy się duchów. Boimy się, że duchy istnieją, ale nikt nie chce się do tego przyznać. Nie raz, gdy zadawałem pytanie czy pani/pan wieży w Duchy
odpowiedzią była cisza i spuszczona głowa. Cóż zrobić każdy - no może
prawie każdy z nas, który by wyznał na głos, że wierzy w istnienie
duchów zamknięty byłby z miejsca do „czubków” lub uznany za szaleńca, co
byłoby równoznaczne z tym pierwszym. Wiara w duchy jest irracjonalna i dlatego też skrzętnie ukrywana. Gdybyśmy jednak wyznali, że w duchy wierzymy
lub, co gorsza widzieliśmy ducha z miejsca odezwałyby się słowa krytyki
pod naszym adresem, ale nie, dlatego że tak właśnie jest, lecz dlatego
że nikt nie chciałby się przyznać, że sam w duchy
wierzy. Okazuje się, że duchów boimy się od dziecka, lecz w miarę
dorastania ogarnia nas większy strach. Strach nie przed duchem, lecz
ośmieszeniem. A wystarczyłoby takiego niedowiarka pozostawić chociażby
na stacji metra w Warszawie i wyłączyć światło. Z miejsca
zarejestrowalibyśmy u niego przyśpieszony puls, a szczęk zębów
usłyszelibyśmy na końcu długiego tunelu. Mimo że wcześniej zaprzeczał
w istnienie duchów po dziesięciu minutach „delikwent” taki błagałby, aby
go wypuścić. Nawet księża, którzy z racji swojej profesji powinni
wierzyć w duchy, zapytani o to jawnie tej wiary się wypierają.
Sam zadawałem sobie nieraz pytanie Czy niewiara w duchy jest racjonalna czy też nie? Dzisiaj mając już połowę swojego życia poza sobą mogę stwierdzić z całym przekonaniem, że niewiara w duchy jest całkowicie irracjonalna i zwykłym przejawem kołtuństwa, ciemnoty i zabobonu. Być może jest tak, że niewiara wynika wyłącznie ze strachu przed duchami i jest infantylnym zachowaniem wynikającym z prymitywnej wiary w to, że, jeśli będziemy udawali, że duchów nie ma to nam nie zagrożą. W tym momencie osoba czytająca ten tekst być może pomyśli, że autor po prostu chce udowodnić, że duchy istnieją lub, co najmniej „sfiksował”. Niestety nie mam takiego zamiaru, a co gorsza odwróciwszy całą dotychczasową sytuację poprosiłbym wszystkich kwestionujących występowanie duchów, aby udowodnili, że ich nie ma. Czy macie, chociaż jakieś dowody wskazujące na nieobecność duchów w naszej przestrzeni? Jak dotąd ludzie tacy jak ja i mi podobni (mówią o nas, że jesteśmy nawiedzeni i jeśli mają na myśli nawiedzeni przez duchy to się zgadzam) starają się udowodnić, że osobniki takie (mam na myśli oczywiście duchy) przebywają wśród nas. Nie bacząc przy tym, która jest godzina. Tak zwana godzina duchów dwunasta to tylko wymysł jakiegoś powieściopisarza lub osoby nieznającej tematu. Tak naprawdę o każdej porze dnia i nocy odwiedzają nas bez skrępowania. Specjalnie użyłem słowa odwiedzają a nie nawiedzają, ponieważ cześć z nich robi to z rozmysłem i nie może być tutaj mowy o nawiedzaniu. Dlatego też „polowanie na duchy” o jakiejś godzinie duchów lub wywoływanie duchów o dwunastej jest bezsensu. One są wszędzie - jadą z nami pociągiem czy windą a nie jak to sądzą niektórzy, że ich domem to ciemne korytarze czy piwnice. Uważam też, że deklarowanie niewiary w duchy jest objawem poważnej patologii emocjonalnej i wywołanego tą patologią poważnego zaburzenia psychicznego. I nie uważam przy tym, że przesadziłem ani trochę w swoich wywodach, ponieważ według nowoczesnej psychologii jednostka mająca skłonności do uporczywego zaprzeczania faktom jest jednostką patologiczną i egoistyczną a co za tym idzie niebezpieczną dla otoczenia. Czyli jest groźniejsza od osoby, która wierzy w duchy. Posługując się dalej podobnymi wywodami można stwierdzić, że obecną dojrzałą formą radzenia sobie ze strachem przed duchami jest proces racjonalizacji mający pomóc przezwyciężyć ten strach. Odbywa się to dwutorowo. A mianowicie poprzez proces psychologicznego uznania duchów za przejaw nie zintegrowanych części naszej osobowości do zaakceptowania ich realności i obrania racjonalnej drogi postępowania wobec ducha.
Obie te formy sprowadzają się do podjęcia psychologicznych działań mających wprowadzić dialog i harmonię w naszej wewnętrznej strukturze prowadzący do usunięcia irracjonalnego strachu. Zainteresowanych odsyłam do prac C.G. Junga. Inni psycholodzy twierdzą, że istnienie duchów związane jest z subiektywną projekcję naszego umysłu. I gdy im przyznamy rację to okaże się, że rzeczywiście żyjemy w jakimś „Matriksie” a wszystko, co wokoło widzimy jest projekcją przekazywaną do naszego mózgu. Dlaczego? - nie będę się spierał. Jeśli mózg może nam podsunąć obraz ducha i jak wiem z moich badań wzorzec takiej postaci jest dla każdego inny to czy jabłko, które spożywamy ze smakiem takim jabłkiem akurat jest. Może to jest też projekcja naszego mózgu. Ale my czujemy smak jabłka - ktoś wykrzyknie zły na moje wywody. Tak czujemy - spieszę z odpowiedzią, ale duchy przestawiają meble, tłuką, szklanki i potrafią rzucić człowiekiem o ścianę, bo takie przypadki również znam. Czy to również jest projekcją naszego umysłu? Być może zgodziłbym się z tą tezą, ale jakoś mi to wszystko nie trzyma się „kupy”. Bo dajmy na to ja sam oglądam w swojej głowie film pod tytułem „Nawiedzony przez ducha” to, dlaczego ten film potrafi mieć taką szeroką widownię. Nie od dzisiaj wiadomo, że są liczni świadkowie, którzy również potwierdzają fakt, że coś widzieli i nawet dokładnie potrafią to coś opisać. Gdyby jednak ich oświadczenia nie zgadzały się z innymi uczestnikami tego zjawiska to mógłbym powiedzieć, że każdy z osobna był poddany swojej własnej projekcji. Ale właśnie tak nie jest. Gdybym był w tym momencie skłonny przyznać rację psychologom musiałbym również wysnuć tezę, że w takim właśnie momencie grupa osób obserwująca dane zjawisko była podłączona do jednego nadajnika. On to przekazywał równocześnie do wszystkich tych osób obraz wraz z plikiem dźwiękowym. Czyż nie jest to dziwne a zarazem absurdalne. Gdybyśmy doszli do wniosku, że jest to możliwe będziemy mieli do czynienia z jeszcze dziwniejszym zjawiskiem niż same duchy. To są grupowe halucynacje odezwie się ktoś z boku. Tak! Być może! Lecz jeżeli możemy mieć takie zbiorowe halucynacje to może nam się też tylko wydaje, że jesteśmy tu na tej ziemi i czytamy ten tekst. Proszę zauważyć, że im więcej takich pytań zadajemy to zaczynamy mieć więcej wątpliwości. Dlatego też powstał ten tekst, aby wątpliwości mieli też i inni nie tylko duchy które na nasz widok uciekają w popłochu. A zresztą, co zrobić, gdy okazuje się, że Duchy i Demony w Watykanie zaatakowały naszego Papieża. Czy mamy się bać, jeśli one nie boją się duchownych?
Mirosław Mazur.
Sam zadawałem sobie nieraz pytanie Czy niewiara w duchy jest racjonalna czy też nie? Dzisiaj mając już połowę swojego życia poza sobą mogę stwierdzić z całym przekonaniem, że niewiara w duchy jest całkowicie irracjonalna i zwykłym przejawem kołtuństwa, ciemnoty i zabobonu. Być może jest tak, że niewiara wynika wyłącznie ze strachu przed duchami i jest infantylnym zachowaniem wynikającym z prymitywnej wiary w to, że, jeśli będziemy udawali, że duchów nie ma to nam nie zagrożą. W tym momencie osoba czytająca ten tekst być może pomyśli, że autor po prostu chce udowodnić, że duchy istnieją lub, co najmniej „sfiksował”. Niestety nie mam takiego zamiaru, a co gorsza odwróciwszy całą dotychczasową sytuację poprosiłbym wszystkich kwestionujących występowanie duchów, aby udowodnili, że ich nie ma. Czy macie, chociaż jakieś dowody wskazujące na nieobecność duchów w naszej przestrzeni? Jak dotąd ludzie tacy jak ja i mi podobni (mówią o nas, że jesteśmy nawiedzeni i jeśli mają na myśli nawiedzeni przez duchy to się zgadzam) starają się udowodnić, że osobniki takie (mam na myśli oczywiście duchy) przebywają wśród nas. Nie bacząc przy tym, która jest godzina. Tak zwana godzina duchów dwunasta to tylko wymysł jakiegoś powieściopisarza lub osoby nieznającej tematu. Tak naprawdę o każdej porze dnia i nocy odwiedzają nas bez skrępowania. Specjalnie użyłem słowa odwiedzają a nie nawiedzają, ponieważ cześć z nich robi to z rozmysłem i nie może być tutaj mowy o nawiedzaniu. Dlatego też „polowanie na duchy” o jakiejś godzinie duchów lub wywoływanie duchów o dwunastej jest bezsensu. One są wszędzie - jadą z nami pociągiem czy windą a nie jak to sądzą niektórzy, że ich domem to ciemne korytarze czy piwnice. Uważam też, że deklarowanie niewiary w duchy jest objawem poważnej patologii emocjonalnej i wywołanego tą patologią poważnego zaburzenia psychicznego. I nie uważam przy tym, że przesadziłem ani trochę w swoich wywodach, ponieważ według nowoczesnej psychologii jednostka mająca skłonności do uporczywego zaprzeczania faktom jest jednostką patologiczną i egoistyczną a co za tym idzie niebezpieczną dla otoczenia. Czyli jest groźniejsza od osoby, która wierzy w duchy. Posługując się dalej podobnymi wywodami można stwierdzić, że obecną dojrzałą formą radzenia sobie ze strachem przed duchami jest proces racjonalizacji mający pomóc przezwyciężyć ten strach. Odbywa się to dwutorowo. A mianowicie poprzez proces psychologicznego uznania duchów za przejaw nie zintegrowanych części naszej osobowości do zaakceptowania ich realności i obrania racjonalnej drogi postępowania wobec ducha.
Obie te formy sprowadzają się do podjęcia psychologicznych działań mających wprowadzić dialog i harmonię w naszej wewnętrznej strukturze prowadzący do usunięcia irracjonalnego strachu. Zainteresowanych odsyłam do prac C.G. Junga. Inni psycholodzy twierdzą, że istnienie duchów związane jest z subiektywną projekcję naszego umysłu. I gdy im przyznamy rację to okaże się, że rzeczywiście żyjemy w jakimś „Matriksie” a wszystko, co wokoło widzimy jest projekcją przekazywaną do naszego mózgu. Dlaczego? - nie będę się spierał. Jeśli mózg może nam podsunąć obraz ducha i jak wiem z moich badań wzorzec takiej postaci jest dla każdego inny to czy jabłko, które spożywamy ze smakiem takim jabłkiem akurat jest. Może to jest też projekcja naszego mózgu. Ale my czujemy smak jabłka - ktoś wykrzyknie zły na moje wywody. Tak czujemy - spieszę z odpowiedzią, ale duchy przestawiają meble, tłuką, szklanki i potrafią rzucić człowiekiem o ścianę, bo takie przypadki również znam. Czy to również jest projekcją naszego umysłu? Być może zgodziłbym się z tą tezą, ale jakoś mi to wszystko nie trzyma się „kupy”. Bo dajmy na to ja sam oglądam w swojej głowie film pod tytułem „Nawiedzony przez ducha” to, dlaczego ten film potrafi mieć taką szeroką widownię. Nie od dzisiaj wiadomo, że są liczni świadkowie, którzy również potwierdzają fakt, że coś widzieli i nawet dokładnie potrafią to coś opisać. Gdyby jednak ich oświadczenia nie zgadzały się z innymi uczestnikami tego zjawiska to mógłbym powiedzieć, że każdy z osobna był poddany swojej własnej projekcji. Ale właśnie tak nie jest. Gdybym był w tym momencie skłonny przyznać rację psychologom musiałbym również wysnuć tezę, że w takim właśnie momencie grupa osób obserwująca dane zjawisko była podłączona do jednego nadajnika. On to przekazywał równocześnie do wszystkich tych osób obraz wraz z plikiem dźwiękowym. Czyż nie jest to dziwne a zarazem absurdalne. Gdybyśmy doszli do wniosku, że jest to możliwe będziemy mieli do czynienia z jeszcze dziwniejszym zjawiskiem niż same duchy. To są grupowe halucynacje odezwie się ktoś z boku. Tak! Być może! Lecz jeżeli możemy mieć takie zbiorowe halucynacje to może nam się też tylko wydaje, że jesteśmy tu na tej ziemi i czytamy ten tekst. Proszę zauważyć, że im więcej takich pytań zadajemy to zaczynamy mieć więcej wątpliwości. Dlatego też powstał ten tekst, aby wątpliwości mieli też i inni nie tylko duchy które na nasz widok uciekają w popłochu. A zresztą, co zrobić, gdy okazuje się, że Duchy i Demony w Watykanie zaatakowały naszego Papieża. Czy mamy się bać, jeśli one nie boją się duchownych?
Mirosław Mazur.
- Dopisek zespołu Antylicho.
Egzorcyzmy
Egzorcyzmy
Pani Dobrosława intensywnie czuje nastroje ludzi. Każdy z nastrojów ma
dla niej inny, swój własny zapach. Mówi, że kłamstwo pachnie, kłopoty
też pachną, szczęście pachnie inaczej.Moja praca polega na tym, że ściągam z otoczenia, czy przedmiotów kolejne warstwy energetyczne i odprowadzam je tam gdzie trzeba, na swoje miejsce. Po prostu porządkuję. Byty, duchy, negatywne energie - myślokształty, które neutralizuję, a także nałogi i czyny domowników, które mogą być negatywne. To, czego nie mogę od razu odprowadzić na swoje miejsca, przyjmuję w siebie jak w worek i potem to wyrzucam z siebie, oczyszczam. Nazywam to śmietnikiem. Egzoryzmy to ne tylko oczynianie i odprowadzanie ale też i oczysczanie i zbieranie. Naładowane negatywnie przedmioty odczuwam tak, jakby były zimne. Widzę także, że mają inną konsystencję, podobną do galaretki. Czuję wibracje niektórych przedmiotów.
- Agnieszka – przeprowadza pani egzorcyzmy.
- - Agnieszka - Co oznacza określenie Egzorcysta a raczej Egzorcystka?
- - Czy widzi Pani coś innego niż inni ludzie?
Przełomem w moim życiu był moment, gdy zachorowałam na zapalenie płuc i straciłam przytomność. Pamiętam jak unosiłam się nad jakimś nieznanym miastem, gdzie było dużo kopuł i dzwoniły dzwony. Ocknęłam się z uczuciem, że coś wiem. Rozpierała mnie od środka niesamowita energia. Gdy chciałam jednak wydobyć z siebie, co ja wiem, to wówczas wszystko zaczynało się zacierać i do dzisiaj tego nie wiem. Ale od tego czasu zaczęłam intensywnie szukać wiedzy. Wyjaśniać pewne rzeczy, które intuicyjnie wiedziałam. Wtedy jeszcze bałam się tego „innego świata” widziałam go jako groźny i niebezpieczny i nie było we mnie wewnętrznej zgody na to, że właśnie ja będę się tymi sprawami zajmować. Tak było aż do 94 roku, gdy przeżyłam wypadek i zrozumiałam, że poprzez moje umiejętności właśnie ja jestem skazana na zajmowanie się tymi sprawami. Cały czas się uczę. Każdy problem, który rozwiązuję jest dla mnie nauką.
Zobacz też artykuł z ukazujący egzorcyzmy o pani Dobrosławie Stasic, który ukazał się w numerze 7/2002 miesięcznika „Wróżka” pod tytułem „Duchołapka”
- - Powiedziała Pani, że odprowadza na swoje miejsce duchy zmarłych……..
Gdy ktoś umiera, przychodzi po niego duch opiekuńczy. Jeśli jednak ktoś zmarł nagle z powodu wypadku lub nie jest przygotowany do odejścia to często mija się ze swoim opiekunem. Wówczas jego duch zostaje na ziemi. Potrzebny jest wtedy Egzorcysta lub Egzorcystka aby taka duszę odprowadzić tam gdzie jest jej miejsce. Świat fizyczny nie jest miejscem dla dusz. Niekiedy jest to agresywna obecność - słychać stukanie, coś nagle spada, czuje się czyjąś obecność. Takiemu duchowi powinno się pomóc odejść poprzez palenie świec w pomieszczeniach i modlitwę. Jeśli nie pomogą te czynności, wówczas trzeba poprosić Egzorcystę o odprawienie stosownego rytuału.
- - Czy błąkające się duchy - jeśli w nie nie wierzymy - mogą nam w jakiś sposób szkodzić ?
- - Czy duchy mogą nam pomagać ?
- - Czy do naszych czasów dotrwały jeszcze jakieś rytuały, które pomagają nam znaleźć się w świecie ?
Symbolem oznaczającym wniesienie szczęścia i dobrobytu do domu, aby nadchodzący rok był urodzajny jest także przyniesienie palemki na Wielkanoc. Palmy robiło się ze zbóż symbolizujących dostatek. Teraz wiele osób traktuje palemkę jako element dekoracyjny i trzyma ją przez cały rok. Niesie to stagnację i niemożność zrobienia czegokolwiek. Palma powinna być, razem z wszelkimi niepozytywnymi sprawami, które trapiły nas w przemijającym roku, spalona w ogniu na…..???
Inna rytualna roślina to jemioła. Powinna być wniesiona do domu w święto Łucji a wyniesiona i spalona na Trzech Króli, tak jak i choinka. Wniesienie jemioły, czy palemki jest symbolem wniesienia do mieszkania świeżej, czystej energii dobrobytu dla mieszkańców. Kawałki ze spalenia jemioły, niedopalone drewienka można przynieść do domu i położyć przy drzwiach, aby leżały tam przez cały rok. Niekiedy przychodzę do domu, gdzie palemka stoi 5 lat, jemioła wisi także przez lata. Symbolizuje to zastój energii. W takim domu przestaje się szczęścić, dobrobyt odchodzi, atmosfera jest nietwórcza, usypiająca. Ludzie dziwią się, że im się nic nie chce robić. Wokół starych symboli przesiąkniętych niekiedy naszymi przeżyciami nie zbiera się świeża, ożywcza energia. Spalenie tych symboli we właściwym czasie jest to rodzaj oczyszczenia.
Najbardziej magiczny dzień w roku to wigilia. Powinniśmy wstać rankiem, pójść do łazienki, wziąć obmywający ciało prysznic i cały dzień przeżyć z uśmiechem. Jeśli jesteśmy w tak trudnej sytuacji, że nie mamy powodów, aby się uśmiechać, to trzeba sobie narysować uśmiech i jednak od czasu do czasu się uśmiechać. Jak pani widzi jest tego dużo ale w techniczno-materialnym świecie zapomnieliśmy (lub chcieliśmy zapomnieć) że takie proste czynności mają głębsze znaczenie. Mówimy o gusłach i zabobonach, ale w chwili zagrożenia bierzemy telefon i dzwonimy do egzorcystki lub egzorcysty.
- - Czy są rytuały, które mogłyby być nam pomocne w życiu codziennym ?
- - Często opowiadamy sobie o innych osobach przedstawiając je w sposób pozytywny lub negatywny.
- - Co to jest Klątwa ?
Nie powinniśmy źle myśleć, a tym bardziej źle życzyć ludziom, gdyż nasze myśli mogą się odbijać od niektórych osób i zwielokrotnione wracać do nas. Załóżmy, że nasza negatywna myśl jest wielkości pomarańczy, trafia do adresata, odbija się od niego i wraca do nas wielkości arbuza. Tak, więc ze względu chociażby na własne bezpieczeństwo, starajmy się nie wysyłać złych myśli pod adresem innych ludzi.
- - Czy siła takich słów zależy od osoby, która je wypowiada ?
- - Są ludzie, którzy złoszczą się częściej niż inni. Można
powiedzieć, że noszą w sobie złość do całego świata. Jeśli przypadkiem
zdarzy się właśnie nam potrącić taką osobę w tramwaju…? Wyleje na nas
całą swoją złość. Czy mamy możliwość zabezpieczenia się przed takimi
wybuchami ?
- - Czy są zawody z racji swoich czynności bardziej niż inne narażone
na nieprzyjazne myślokształty? Na przykład dentysta, gdy bierze wiertło
do ręki niejeden pacjent błaga opaczność, aby się coś wydarzyło. Albo
komornik, gdy wchodzi do mieszkania nie jest witany jak przyjaciel.
- - Wszyscy jesteśmy nieświadomymi odbiorcami różnych energii
precyzujących się w stosunku do nas w zarzuty czy w życzenia. Niektórzy
znajomi narzekając na wszystkich i na wszystko obarczają nas swoją
frustracją. Każdy chyba w kręgu swoich znajomych ma pewne osoby, którym
się nie powiodło, które myślą negatywnie. Czy ta energia, którą jesteśmy
od czasu do czasu „częstowani” ma moc zdezorganizowania nam
czegokolwiek? Czy my jesteśmy w stanie się przed nią zabezpieczyć ?
- - Spotykamy się z kimś, aby „załatwić” ważną dla nas sprawę, a ten
ktoś pokłócił się właśnie z bliską osobą i jest wściekły na cały świat.
Może lepiej tam nie wchodzić ?
- - Tarcza miłości nas ochroni ?
- - Kiedyś przekazywano sobie z pokolenia na pokolenie rzeczy, które
uczestniczyły w obrzędach. Na przykład suknie ślubne czy beciki na
niemowlęta. Celebrowano te rzeczy. Czy ta tradycja ma pozytywne
znaczenie ?
Rzadko zastanawiamy się, jaką drogę przeszły przedmioty, które kupujemy i przynosimy do domu. Niedawno zdarzyło mi się, że kupiłam nową apaszkę. Po pewnym czasie zaczęłam odczuwać zdenerwowanie, zmęczenie itp. Zastanawiałam się, co się dzieje i doszłam do wniosku, że jest coś nie w porządku właśnie z tą apaszką. Okazało się, że pani, która sprzedawała w sklepie przeżyła wcześniej wielką tragedię. Wszystkie rzeczy w sklepie były tak jakby „przesiąknięte” jej tragedią. Takie rzeczy wystarczy oczyścić, czyli wystawić na krótko na słońce. Także woda ma moc oczyszczania. Możemy „zmyć” złe emocje, którymi przesiąknięty jest dany przedmiot. Dla mnie jako egzorcystki najgorsze są sklepy tak zwane „szmateksy”. Sklepy te przepełnione sa energią osób które je nosiły. Ja jestem przeciwna kupowaniu tego typu ubrań. Ale jeśli z różnych względów ktoś chce tam zrobić zakupy, to po przyniesieniu takiej rzeczy do domu należy ją uprać i wystawić na słońce. Butów jednak nie powinniśmy w żadnym przypadku używać po kimś.
- - Jest takie określenie: wskoczył w cudze buty.
- - Czy przyjmować przedmioty, lub przysługi od osób, co, do których
wiemy lub przeczuwamy, że są do nas niezbyt przychylnie nastawione?
Często się zdarza, że na uroczystościach rodzinnych zostajemy obdarowani
taką rzeczą. Zbyt porządną, aby ją rzucić do kosza.
Nie powinno się oddawać innym osobom swoich starych torebek, portfeli, oprawek do dokumentów i rzeczy intymnych, gdy się nam znudzą. Szczególnie, jeśli były naszymi ulubionymi i często nam towarzyszyły. Powinno się je spalić. Oddając te intymne przedmioty, tak jakby symbolicznie oddajemy innym osobom swoje szczęście. Natomiast, jeśli ktoś nam daje takie rzeczy i wiemy, że jest do nas przyjaźnie nastawiony, a jego życie jest szczęśliwe to możemy je przyjąć.
A wracając do butów, jest takie ludowe porzekadło. „W butach rozum się nosi”. Wyrosło ono z ludowej mądrości i jest nadal aktualne. Symbolika tego jest następująca: poprzez oddanie czegoś osobistego oddaje się komuś to, co nabyło się przez pewien okres swojego życia, swoją mądrość, dobrobyt itp.
- - Czy to dotyczy także przekazywania w rodzinie bucików po dzieciach ?
- - A stare meble ? Odwiedziłam niedawno koleżankę, patrzę a tu stoi
zabytkowa wyżymaczka do pralki i kołowrotek. Przedmioty ciężko
spracowane, będące warsztatami pracy wyciskającymi pot i łzy z naszych
przodków. Jaki przekaz energetyczny może wnieść taki przedmiot do
mieszkania ?
- - Skąd biorą się Myślokształty ?
- - Niektórzy nie dają nam szansy, żeby myśleć o nich pozytywnie.
Niemiły sprzedawca w sklepie, opieszały urzędnik zajęty prywatną
rozmową, właśnie wtedy, gdy najbardziej się nam spieszy, niegrzeczne
dziecko itp.
Teraz najwięcej jest agresji nieczułości. Gdy coś się stanie, ludzie omijają problem szerokim kołem.
- - Czy ma Pani jakąś receptę na to, aby w tym naszym świecie,
w którym zawsze gdzieś toczy się wojna, gdzie nie ma dnia, aby gdzieś
nie mordowali się ludzie, być szczęśliwym i zadowolonym z życia ?
oferta
1. Zdejmowanie Klątw, Uroków oraz Pecha i niepomyślnych sytuacji życiowych.
2. Zabezpieczenie przed Klątwami i Urokami oraz pechem i niepomyślnymi sytuacjami życiowymi. Pole ochronne „Tarcza Miłości”
3. Badanie w celu wykluczenia lub potwierdzenia Opętania, nawiedzenia przez Ducha, nałożonej Klątwy lub Uroku.
4. Oczyszczanie domów i mieszkań z negatywnych energii i myślokształtów.
- Cena usługi oczyszczania.
5. Konsultacje Feng Shui wykonywane przez dyplomowanego konsultanta Zakres pracy konsultanta feng shui.
- Cenna Konsultacji Feng Shui.
6. Egzorcyzmy – odprowadzanie duchów wykonywane przez egzorcystę
- Cena usługi przeprowadzenia Egzorcyzmów.
7. Badania energetyczne i radiestezyjne przed lub po zakupie posesji domu, mieszkania lub biura.
- Cena usługi badanie energetyczne.
8. Badanie radiestezyjne mieszkań, domów, biur i działki.
2. Zabezpieczenie przed Klątwami i Urokami oraz pechem i niepomyślnymi sytuacjami życiowymi. Pole ochronne „Tarcza Miłości”
3. Badanie w celu wykluczenia lub potwierdzenia Opętania, nawiedzenia przez Ducha, nałożonej Klątwy lub Uroku.
4. Oczyszczanie domów i mieszkań z negatywnych energii i myślokształtów.- Cena usługi oczyszczania.
5. Konsultacje Feng Shui wykonywane przez dyplomowanego konsultanta Zakres pracy konsultanta feng shui.- Cenna Konsultacji Feng Shui.
6. Egzorcyzmy – odprowadzanie duchów wykonywane przez egzorcystę
- Cena usługi przeprowadzenia Egzorcyzmów.
7. Badania energetyczne i radiestezyjne przed lub po zakupie posesji domu, mieszkania lub biura.- Cena usługi badanie energetyczne.
8. Badanie radiestezyjne mieszkań, domów, biur i działki. Klątwy
Klątwy
Pomyślność i szczęście w świecie materialnym, fizycznym są nierozłącznie związane z możliwościami danego człowieka lub umiejętnościami adaptacyjnymi do sytuacji, w której się znajduje. Klątwa rzucona na człowieka powoli, lecz wytrwale doprowadza ofiarę do upadku mimo determinacji i wytrwałości w działaniach. Klątwa zaciskając pętlę wokół ofiary powoduje zmianę Sukcesu w Porażkę a małżeństwo w koszmar. Klątwa lub Klątwy działają czy w nie wierzymy czy też nie.
Pomyślność i szczęście są związane z zadowoleniem emocjonalnym. Dlatego też osoby zajmujące się rzucaniem klątw skupiają się na hamowaniu tych emocji. Rzucona klątwa powoli i systematycznie pozbywa człowieka emocji związanych z tymi odczuciami doprowadzając ofiarę do depresji i czarnowidztwa. Ofiara wcale nie musi wiedzieć, że na niego rzucono klątwę, aby ona się dopełniła. Można powiedzieć, że Człowiek obarczony Klątwą jest bezwolnym jej wykonawcą. Klątwa różni się od Uroku tym, że jest konkretnym życzeniem dla uzyskania określonego celu zdefiniowanego wcześniej przez rzucającego klątwę lub zamawiającego jej rzucenie.
Tradycje wielu kultur pokazują nam, że szczęście nie zależy od tego, co mamy, lecz kim jesteśmy. Ale jak możemy sięgnąć po to szczęście, gdy klątwa, która otacza danego człowieka przysłania wszelkie możliwości, jakie do niego docierają. Wytłumaczenie, dlaczego tak się dzieje jest bardzo proste a może nawet zbyt proste, dlatego też ludzie odrzucają takie (zabobonne) jak się im wydaje interpretacje klątwy. Każdy z nas otoczony jest polem energetycznym (można powiedzieć ochronnym) o specyficznych właściwościach. Uzależnione jest to od osobowości nadanej podczas narodzin i doświadczeń nabytych w trakcie swojego życia a także obecnego stanu psychicznego. Od tego zależy czy pole energetyczne jest mocne i solidne lub słabe i podatne na klątwy. Pisaliśmy już o tym w artykule Myślokształty, które kreują nasze życie. Klątwa przedostając się przez słabe pole energetyczne powoduje zmianę nastawienia i postępowania ofiary, czego wynikiem jest zaniechanie (wbrew logice) dotychczasowych działań. Dlatego też rozkwit wykonywania Amuletów czy Talizmanów nie był wynikiem nakręcania biznesu, lecz próbą wzmocnienia systemu ochronnego u człowieka. Posiadając mocne pole (biopole) ochronne klątwa może, (ale nie musi) odbić się od niej i wrócić do właściciela. Najczęściej tak bywa, gdy klątwa rzucona jest przez osobę nieprzygotowaną do rzucania klątw.
Pisaliśmy już o tym Klątwa - moc przekleństwa. Gdy mamy do czynienia z osobą zajmującą się rzucaniem klątw to jest już trochę gorzej. Klątwa rzucona przez taką osobę otacza biopole danego człowieka i czeka na stosowną okazję, aby się dostać do środka. Najczęściej odbywa się to po spożyciu nadmiernej dawki alkoholu lub narkotyków. Aby co niektórych uspokoić osoby proponujące usługi rzucania klątw on-line na ogół nie posiadają takich możliwości. Oczywiście w naszym kraju są osoby świadczące profesjonalnie usługi rzucania klątw, ale nie muszą reklamować się poprzez Internet. I tak mają ręce pełne roboty. Powstaje, zatem pytanie jak zdjąć rzucona klątwę. Jak pozbyć się nałożonego na siebie ciężaru i pozbyć się pecha? Odpowiedzą na praktyki rzucania klątw jest usługa Zespołu Antylicho - Zdejmowanie Klątw. Oczywiście usługa zdejmowania klątw ma za zadanie jej zdjęcie (czy wymazanie), lecz nie jest usługą kreowania szczęścia i powodzenia. Nad tym już każdy sam musi popracować lub korzystając z naszych porad i proponowanych usług czerpać korzyści z życia.
Przytoczymy tutaj wypowiedź naszego kolegi Mirosława Mazura konsultanta feng shui, który twierdzi, że za pomocą świadomego kreowania przestrzeni można zmienić rzeczywistość. Zmienić niepowodzenie w sukces a porażkę w rozkwit.
Jeśli zrozumiesz, że świat zewnętrzny jest odzwierciedleniem twojego świata wewnętrznego i zaczniesz odpowiednio reagować na sygnały dochodzące z zewnątrz wówczas to, czego pragniesz stanie się a to, czego nie chcesz nie będzie miało miejsca. Poprzez świadome zmiany w przestrzeni można zmienić obecną rzeczywistość. Wytyczając cel osiągnąć sukces.
Są to mądre słowa, lecz trudno je samemu w praktyce zastosować w obecnym zestresowanym życiu. Poprzez ten ciągły stres i walkę o przeżycie jesteśmy podatni na działanie klątwy, ponieważ przestaliśmy słuchać sygnałów dochodzących z zewnątrz. Wolimy mówić o tym, że prześladuje nas pech lub ciąży na nas Zły Urok. Nie widzimy tego, że czasami sami jesteśmy sprawcami niektórych negatywnych doświadczeń.
W codziennym życiu spotykają cię różne przeciwności losu.
Nieoczekiwane
Niemające racjonalnego uzasadnienia
Planowane przedsięwzięcia zawodzą
Małżeństwo się „rozpada”
Partner/ka odchodzi
Nie możesz znaleźć pracy
Różne mogą być tego przyczyny
Być może ktoś Ci źle życzy?
Ktoś Cię przeklina?
Komuś zależy na tym, by Tobie źle się działo?
Lub ktoś wykorzystując Magiczne Rytuały (czytaj Czary, Czarna Magia) chce ci zaszkodzić.
Możemy pomóc odwrócić Ci Zły Urok lub nałożona na cibie Klątwę. Uwolnić od ciążących na Tobie Przekleństwach. Zdjąć z Ciebie Pecha, który wciąż Ciebie prześladuje. Zamów usługę zdejmowanie Klątw i Uroków w celu pozycia sie pecha i niepowodzeń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)